| OGŁOSZENIA | FORMUŁA 1 | RAJDY | PREMIERY | GRY | DOKUMENTY |
| Aktualności |
| Kierowcy |
| Kalendarz-tory 2010 |
| Wyniki |
| Klasyfikacja punktowa |
| Sezon 2009 |
| Sezon 2008 |
|
|
| Po IV dniu testów w Barcelonie. | 2010-02-28 | |
![]() | Testy po raz kolejny okazały się serią czerwonych flag. Podobnie jak wczoraj ich dwukrotne wywieszenie spowodował Barichello. Dwukrotnie dzisiaj stawał także Kobayashi. Poza nim sesja zatrzymana została również przez Kovalainena. Wszyscy Ci kierowcy po jednym razie stanęli w ostatniej godzinie trwania testów. Warunki pogodowe były dzisiaj najlepsze względem poprzednich dni. Dzisiejsza wygrana Hamiltona i jego najlepszy czas „całych testów” w Barcelonie oznacza, że zespół Mercedesa wygrał 3 z 4 wszystkich grupowych prób przed sezonem 2010, biorąc oczywiście pod uwagę testy w Walencji, Jerez i Barcelonie. Wygląda zatem na to, że w tegorocznej stawce mogą oni dużo pokazać. W dobrej formie jest także zespół Red Bulla, który rano wystawił Vettela a popołudniu Webbera. Razem pokonali oni dzisiaj 140 okrążeń i to prawdopodobnie te dwa wyżej wymiennie zespoły powalczą w tym roku o Mistrzostwo Świata w obu kategoriach (kierowcy, konstruktorzy). Nie jest to jednak do końca pewne ponieważ kilka razy błysnęło także Ferrari, któremu w poprzednim sezonie nie szło najlepiej. Dobrze pojechały tez inne zespoły niejednokrotnie zaskakując wynikami. Prawdziwy rozkład sił poznamy dopiero za 2 tyg. Podczas inauguracyjnego sezon 2010 GP Bahrajnu. Jeżeli chodzi o ostatnie, czwarte grupowe testy to różnica pomiędzy Hamiltonem, a Weberem wynosiła zaledwie 0,24 sekundy. Ze stratą mniejszą niż 1 setna do zwycięzcy zmieścił się także Masa, potwierdzając dobrą formę Ferrari. Z dobrej strony pokazał się także zespół Force India, który według Hamiltona pojechał niewiele wolniej. Strata Sutila wyniosła 0.139 sekundy. Co dało piąte miejsce w dzisiejszym zestawieniu i takie samo biorąc pod uwagę wszystkie 4 dni. Z tym, że wczoraj czas Sutila był o 0.005 sekundy lepszy od dzisiejszego. Robert Kubica pojechał dzisiaj poniżej oczekiwań, ale nie przejechał on ani jednego szybkiego kółka symulującego kwalifikacje. Cały czas jeździł w trybie sprawdzenia bolidu pod kątem wyścigu. Reszta zespołów wykonywała mimo co kilka krótkich przejazdów. Sam zespół także nie pokazał się w Barcelonie z dobrej strony. Ich najlepszym rezultatem było 6 miejsce zdobyte wczoraj przez Petrova. Co w podsumowaniu 4 dni dawało zaledwie 17 rezultat spośród 23 testerów. Kubica pod tym względem znalazł się oczno niżej. Za nimi znaleźli się jedynie nowe zespoły Lotus i Virgin. Wracając do Force India to bolid nie ma już zeszłorocznych problemów z dociskiem – na to przynajmniej wygląda. | |
| Testy Barcelona – dzień IV. 28.02 | 2010-02-28 | |
![]() | Tuż po godzinie 9:00 kiedy kierowcy wykonali okrążenia inicjacyjne, oraz kilka pomiarowych ku zaskoczeniu wszystkich na czele tabeli znaleźli się zawodnicy Virgin oraz Force India. Po serii trzech szybkich przejazdów prowadzącym był już siedmiokrotny mistrz świata: Michael Schumacher, notując czasy na poziomie 1:24-1:25. Wynik Schumachera szybko poprawił jednak Kobayashi stawiając poprzeczkę najpierw na poziomie 1:24.073, a okrążenie później na 1:23.978. Mimo co , względem czasów z poprzednich dni testów nie był to jeszcze konkurencyjny wynik. Spowodowane to było tym, że mimo dobrych warunków pogodowych kierowcom w znaczącym stopniu przeszkadzał wiatr. Słabo pojechał Kubica notując w tym momencie 1:35.074, czas ten uzyskał jednak po przejechaniu zaledwie jednego okrążenie po którym udał się z powrotem do swoich mechaników (czyżby kolejne problemy z bolidem?). Następnym prowadzącym w stawce po Kobayashim był Massa. Po przejechaniu sześciu kółek, ostatecznie ustanowił czas jego najszybciej przejechanego okrążenia 1:23.345. Szybko jednak wynik Massy - poprawił następny kierowca prowadzący bolid Force India: Adrian Sutil. Uzyskał on wynik 1:23.079. Massa powrócił jednak na prowadzenie na krótko przed godziną 10:00. Ustanowił on czas 1:22.203, a chwilę później poprawił go na 1:21.849. Nie najlepsze wyniki odnotowywał Vettel, który po południu ma oddać kierownicę drugiemu kierowcy Red Bulla . Po przejechaniu 12 okrążeń jego czas najlepszy czas to: 1:26.172. W pierwszej godzinie jazd wywieszona została pierwsza czerwona flaga, po tym Barichello wpadł z w żwir na zakręcie nr 4. Przerwa związana z usunięciem bolidu z toru zajęła 15 minut. . Około godziny 10:30 zespół Renault poinformował, że w bolidzie Kubicy musiało dojść do zmiany ustawień i w najbliższym czasie kierowca z najmniejszym dzisiaj dorobkiem okrążeń powróci na tor. Jakieś problemy techniczne dotknęły także zespół Ferrari, ale prowadzący dzisiaj bolid Massa po krótkiej wizycie u mechaników z powrotem pojawił się na torze. W tym czasie na drugie miejsce wskoczył Hamilton, a chwilę później doszło do wywieszenia drugiej czerwonej flagi z powodu zatrzymania się Kobayashiego na zakręcie nr 9. Po kwadransie sesja została wznowiona. Dużo zamieszania w tabeli było około godziny 11:00, kiedy na prowadzeniu kilka razy zmienili się ostro walczący Schumacher i Massa. Po chwili kierowców pogodził jednak Hulkenberg. Prowadzeniem w czasówce nie cieszył się zbyt długo. Tuż przed 12:00 jego czas 1:20.614 został poprawiony przez Massę. Kierowca Ferrari uzyskał wynik przejazdu jednego okrążenia wynoszący: 1:20.539. Około godziny 12:00 na trasę po wymianie niezbędnych elementów bolidu wyjechał Kubica. Znowu nie uzyskał on jednak zaskakujących wyników. Następnie rozpoczął się ostra gonitwa o najlepszy czas przed przerwą. Próby pobicia rekordu dokonał Schumacher, ale jednak mu się to nie udało. Jedno z szybkich okrążeń dobrze przejechał za to Vettel zrzucając 7-krotnego mistrza świata na 3 miejsce. Sam wskoczył na drugie miejsce, a jego czas wynosił 1:20.667. Próba uzyskania lepszego czasu od Massy udała się tylko Hamiltonowi, który po wykręceniu 1:20.472 objął prowadzenie w stawce. Po tym wyczynie większość kierowców znajdująca się na trasie zmieniła taktykę na symulację wyścigu. Po południu nastąpiła zmiana za kierownicą w zespole Red Bulla. Robert Kubica wykonywał natomiast długi przejazd z którego średni czas przejazdu jednego okrążenia mieścił się w granicach 1 minuty 26 sekund. Kilka minut po 15:00 serię szybkich kółek wykonali Webber oraz Kobayashi. Dzięki temu kierowca Red Bulla z uzyskanym czasem 1:20.496 wskoczył na drugie miejsce. Kobayashi z kolei odnotował wynik 1:20.911. Na prowadzeniu znajdował się zatem Hamilton przed dwoma kierowcami Red Bula. Trzeci w tabeli był bowiem jeżdżący rano Vettel. Tuż po 16:00 nad torem w Barcelonie odbyła się seria czerwonych flag. Sprawcą pierwszej z nich był Kobayashi, który zatrzymanie treningów spowodował dzisiaj już po raz drugi, kolejną dołożył, także po raz drugi dzisiaj Barichello, a także a na pół godziny przed zakończeniem kierowca Lotusa: Kovalainen. Z takiego przebiegu spraw szczególnie niezadowolony był Vigrin, który dokonywał ostatnich poprawek przed GP Bahrainu. Reszata kierowców jeździła już raczej spokojnie na długich dystansach. Na 5 min przed zakończeniem na ostatnie kółka wyjechało jeszcze kilku kierowców. Nie zdołali oni jednak potestować gdyż zajęcia przerwano z powodu błędu systemu. Poniżej przedstawiona została pełna tabela wraz z najlepszymi czasami oraz ilością przejechanych okrążeń. 1. Hamilton, McLaren, 134 okrążenia, czas: 1:20.472 ,-- 2. Webber, Red Bull, 61 okrążeń, czas: 1:20.496, strata: 0.024 3. Massa, Ferrari, 114 okrążeń, czas 1:20.539, strata: 0.67 4. Sutil, Force India, 100 okrążeń, czas: 1:20.611, strata: 0.139 5. Vettel, Red Bull, 76 okrążeń, czas: 1:20.667, strata: 0.195 6. Schumacher, Mercedes GP, 123 okrążenia , czas: 1:20.745 , strata: 0.273 7. Barichello, Williams, 84 okrążenia, czas: 1:20.870, strata: 0.398 8. Kobayashi, BMW-Sauber, 67 okrążeń, czas: 1:20.911, strata: 0.439 9. Buemi, Toro Rosso, 88 okrążeń, czas: 1:22.135, strata: 1.663 10. Kubica, Renault 107 okrążeń, czas: 1:23.175, strata: 2.703 11. Kovalainen, Lotus 65 okrążeń, czas 1:25.251, strata : 4.779 12.di Grassi, Virgin Racing, 49 okrążeń, czas: 1:26.160, strata: 5.688 | |
| Po III dniu testów w Barcelonie. | 2010-02-27 | |
![]() | Dzisiejszy czas uzyskany przez Nico Rosberga jest lepszy od wczorajszego osiągnięcia jego imiennika (Hulkenberga) z zespołu Sauber o 0,072 sekundy. Po wprowadzonych zmianach w bolidzie kierowca Mercedesa przyznał, że bolid może być jednak jeszcze lepszy. Jego opinie podzielił również drugi z kierowców zespołu: Schumacher, który zmienił wcześniejsze zdanie na temat potencjału bolidu i jego ewentualnych zwycięstw. Poza Rosbergiem dobrym tempem popisali się dzisiaj także Buemi i Button którzy co prawda czasy mieli o blisko sekundę gorsze od Rosberga ,ale za to nieco lepsze od czasu uzyskanego przez Webbera w pierwszym dniu testów w Barcelonie. Button na zakończenie swoich grupowych testów przed oddaniem kierownicy Hamiltonowi uważa, że z bolidu McLarena da się wyciągnąć jeszcze więcej niż pokazali podczas testów. Obserwując dotychczasowe zmagania innych zespołów w Walencji, Jerez i Barcelonie powiedział, że jest jednak kilka naprawdę konkurencyjnych zespołów. Pozytywnie wypowiedział się on między innymi o Ferrari jako o bolidzie bardzo szybkim na długich dystansach oraz o Sauberze, którego ocenił, że jest on lepszy niż się wszystkim wydaje. Za Buttonem w tabeli pokazał się Barichello, ale naprawdę znakomitą postawą popisał kolejny Massa, który po dwóch dniach zmienił za kierownicą Alonso. Brazylijczyk dość mocno obciążonym bolidem podczas długich przejazdów uzyskiwał czasy w granicach 1 minuty 22 sekund. Pozytywnie ocenił on poprawki aerodynamiczne w Ferrari oraz lepszą przyczepność i docisk. Kierowca Renault podczas symulacji czasówki uzyskał dzisiaj dopiero 6 czas.. Uważa on jednak, że nie ma powodów do niepokoju. Udało mu się bowiem potrenować kwalifikacje, co było istotnym elementem testów przed tymi właściwymi już kwalifikacjami. Kubica powiedział natomiast, że początek sezonu może być trudny w walce o podium. Powodem tego są długotrwałe prace tunelu aerodynamicznym, które wyglądały obiecująco, ale opóźniły testy na torze. Mimo nienajlepszych wyników zwłaszcza w Barcelonie Polak ma jednak nadzieję, że nowo wprowadzone elementy pozwolą mu na osiągnięcie lepszych czasów jeżeli nie w jutrzejszych testach podczas pierwszego GP. Bez optymizmu wypowiedział się Trulli. Uważa on, że Lotus nie nawiąże walki ze starymi zespołami w początkowej fazie sezonu. Lotus przełamał co prawda problem z niezawodnością ale są oni około 3-4 sekundy w tyle za resztą stawki. Mimo to dzisiejsze testy zakończył on wyprzedzając kierowców Williamsa oraz Virgin Racing. Według kierowcy bolid ma kiepską przyczepność i wymaga poprawek związanych z aerodynamiką, a zespołami z którymi mogą oni rywalizować są jedynie Virgin, Campos, lub ewentualnie USF1. Poza Virgin na dzień dzisiejszy nie wiadomo jednak czy Campos i USF1 pojawią się w w ogóle tegorocznej stawce. Wracając do Lotusa to większe zmiany w bolidach spodziewane są dopiero nie wcześniej niż przed GP Hiszpanii. Jeżeli chodzi o Virgin to Dyrektor techniczny tego zespołu wyznał, że dzisiejszym powodem późnego wyjazdu na tor Glocka był problem ze skrzynią biegów, a gdy byli już gotowi na to aby wyruszyć zaczął padać deszcz. Z kolei Toro Rosso wraz z Sebastianem Buemim sprawdzali dzisiaj zachowanie opon wraz z zmniejszaniem się poziomu paliwa w zbiorniku. Barichello i Sauber z testowali przejazd wyścigu oraz ustawienia. Poza tym wszystkie zespoły trenowali postoje w boksach. Dużym osiągnięciem pod tym względem pochwalił się Williams, który zdradził że rekordowy czas potrzebny na wymianę opon wynosił u nich mniej niż 3 sekundy. Dla porównania w Renault zajmuje to około 3-4 sekund. Dzisiejsze testy poza deszczem po raz kolejny przyniosły, podczas tegorocznych grupowych testów serię czerwonych flag. Pierwsze wywieszenie było spowodowane przez Buttona. Później piruet na torze wykonał Barichello, a następnie w ostatniej godzinie jazd problemy techniczne dotknęły dzisiejszego zwycięscy Rosberga, oraz Buemiego. Drugi raz zatrzymał się także Barichello. | |
| Testy Barcelona – dzień III. | 2010-02-27 | |
![]() | Podczas przejazdu okrążenia inicjacyjnego Button zatrzymał usprawniony McLaren zatrzymał się i została wywieszona czerwona flaga. Kilka minut po godzinie 10:00 na prowadzeniu znajdował się Rosberg. Niemiec uzyskał czas 1:20.686 co było rezultatem o 0,1 sek. gorszym od wczorajszych wyników Hulkenberga i Alonso. Ze stratą 0,7 sekundy do Rosberga czas jednego okrążenia miał Buemi. W 90 minucie trwania testów nad torem zawisły chmury i spadał deszcz, który na kilka godzin zakłócił przebieg testów. Po porannej przygodzie i upływie dwóch godzin od tego wygdarzenia na torze ponownie pojawił się Button, który dopiero teraz wykonał swoje pierwsze pomiarowe okrążenie. Około kwadransa przed 12:00 nad torem zawisła kolejna czerwona flaga po wykonaniu piruetu na mokrej nawierzchni przez Barichello. Sesja została przywrócona po 10 minutach. Do przerwy tylko 9 kierowców widniało w tabeli czasów. Na wyjazd nie zdecydowali się bowiem Vettel i Glock, a listę zamykał Button, z czasem przejazdu jednego okrążenia wynoszącym 1:36.667 sekundy. Przedostatni był Petrov. A czołowa dwójka od początku pozostawała bez zmian. Popołudniowa część testów nie przynosiła zbyt wiele emocji. Dopiero w końcówce jej trwania zaczęło się trochę dziać. W ostatniej godzinie testów aż trzykrotnie pojawiła się bowiem czerwona flaga. Jednym z inicjatorów jej wywieszenie był Rosberg, którego bolid dotknęły problemy techniczne. Na 20 minut przed końcem jej wywieszenie spowodowała awaria bolidu Toro Rosso prowadzonego przez Buemiego. Wielu kierowców jechało wówczas w systemie symulacji wyścigu, ale z powodu zatrzymania sesji szybko zmieniło taktykę na szybkie przejazdy, co skutkowało przetasowaniem w tabeli pomijając pierwsze dwa miejsca utrzymywane przez Rosberga i Hulkenberga. Na trzecie miejscu ze stratą 0,037 sekundy do Buemiego wskoczył Button. Swój czas poprawił także Massa podczas symulowanego przejazdu wyścigu po założeniu nowych opon. Tylko o 0,2 sek. od kierowcy Ferrari czas uzyskał dzisiaj Petrov (1:22,523). Poprawił on tym samym wczorajsze „osiągnięcie” Kubicy o ponad 2 sekundy. Ostatnia czerwona flaga została wywieszona przez zatrzymanie bolidu Barichello na zakręcie nr 5 Była to dzisiaj druga czerwona flaga wywieszona z powodu tego kierowcy. Najgorszy czas 1:26.305 uzyskał dzisiaj Glock, przejeżdżając jednocześnie najmniej z wszystkich jeżdżących dzisiaj kierowców okrążeń. Jego słaby dorobek 31 kółek spowodowany był problemem z układem paliwowym w bolidzie. Poniżej przedstawiona została pełna tabela wraz z najlepszymi czasami oraz ilością przejechanych okrążeń. 1. Rosberg, Mercedes GP, 128 okrążeń , czas: 1:20.686 , -- 2. Buemi, Toro Rosso, 106 okrążeń, czas: 1:21.413, strata: 0.727 3. Button, McLaren, 105 okrążeń, czas: 1:21.450, strata: 0. 764 4. Barichello, Williams, 101 okrążeń, czas: 1:21.975, strata: 1.289 5. Massa, Ferrari, 115 okrążeń, czas 1:22.344, strata: 1.658 6. Petrov, Renault 68 okrążeń, czas: 1:22.523, strata: 1.837 7. Sutil, Force India, 61 okrążeń, czas: 1:22.606, strata: 1.920 8. Vettel, Red Bull, 51 okrążeń, czas: 1:23.123, strata: 2.437 9. Trulli, Lotus 102 okrążenia, czas 1:25.059, strata : 4.373 10. Kobayashi, BMW-Sauber, 105 okrążeń, czas: 1:26.216, strata: 5.530 11.Glock, Virgin Racing, 31 okrążeń, czas: 1:26.305, strata: 5.619 | |
| Chandhok bliski podpisania kontraktu. | 2010-03-26 | |
![]() | Szef teamu Campos Meta 1: Colin Kolles zdradził, że są oni bliscy podpisania kontraktu z hinduskim kierowcą Karunem Chandhokiem. Jego rywalem o przejęcie posady kierowcy jest Jose Maria Lopez, którego wiąże jeszcze kontrakt z USF1. Zespół ten jednak, mimo zapowiedzi nie pojawi się prawdopodobnie w przyszłorocznej stawce Formuły 1.
Drugim kierowcą Camposa wciąż pozostaje bratanek Aertona Senny: Bruno Senna, chociaż ostatnio pojawiły się wątpliwości, czy nowy inwestor honoruje podpisaną umowę. Sprawę jego ewentualnego opuszczenia zespołu uspokaja jednak jego menadżer. Wracając do kwestii Chandhoka, ma on już za sobą testy za kierownicą bolidu Red Bulla, którego prowadził 2 lata temu, a ostatnie 3 sezony spędził on w GP2 jeżdżąc najpierw dla zespołu Durango z którym w 2007 roku wywalczył 1 w swojej karierze zwycięstwo. Następnie przeniósł się on do teamu iSport, z którym znowu udało mu się wygrać jeden z wyścigów. Ubiegły rok w którym 26 letni hindus reprezentował barwy Ocean nie należał już jednak do udanych. Zaliczył on bowiem zaledwie jedno podium i to nie to najwyższe. O spekulowanym wyborze Chandhoka zadecydowała podobno duża inwestycja ze strony sponsorów wśród których wymienia się: JK Tyres oraz spółki inżynieryjnej Punj Lloyd. Potwierdzenie składu kierowców zespół ujawni jednak dopiero za kilka dni. | |
Poprzednia| Następna
1 |2 |3 |4 |5 |6 |7 |8 |9 |10 |11 |12 |13 |14 |15 |16 |17 |18 |19 |20 |21 |22 |23 |24 |25 |26 |27 |28 |29 |30 |31 |32 |33 |